Ograniczenie władzy rodzicielskiej rodzica nad jego małoletnim dzieckiem co do samej zasady nie ma bezpośredniego przełożenia na zakres oraz wymiar jego kontaktów z małoletnim. Niemniej jednak, zazwyczaj w praktyce zdarza się niestety tak, że przesłanki przemawiające za ograniczeniem rodzicowi władzy rodzicielskiej nad jego dzieckiem dają Sądowi niejako asumpt do ograniczenia takiemu rodzicowi również i zakresu jego spotkań z małoletnim lub obwarowania ich określonymi warunkami (np. aby odbywały się one pod nadzorem Kuratora Sądowego albo w obecności psychologa lub – rzadziej – drugiego rodzica). Nie jest to jednak żadną regułą ani prawną konsekwencją samego ograniczenia władzy rodzicielskiej, która wynikałaby wprost z jakichkolwiek przepisów. Nawet, gdyby po przeprowadzeniu całego postępowania dowodowego Sąd doszedł do przekonania, że jeden z rodziców powinien mieć ograniczoną władzę rodzicielską oraz ograniczone w jakikolwiek sposób kontakty z dzieckiem, to oba te rozstrzygnięcia muszą być wyraźnie oraz wprost wskazane w orzeczeniach sądowych (albo w jednym orzeczeniu, gdy obie sprawy są rozpoznawane w toku jednego postępowania sądowego).
Należy bowiem pamiętać również i o tym, że sprawy o ograniczenie władzy rodzicielskiej nad dzieckiem oraz o uregulowanie kontaktów z małoletnim mogą być rozpoznawane łącznie w ramach jednego postępowania (tzw. nieprocesowego). W praktyce oznacza to tyle, że nie trzeba zakładać dwóch odrębnych spraw ani prowadzić dwóch oddzielnych postępowań sądowych, które toczyłyby się równolegle obok siebie – obydwa te żądania mogą być rozstrzygnięte przez ten sam Sąd w ramach jednego orzeczenia sądowego.
Samo ograniczenie władzy rodzicielskiej nie ma także oczywistego wpływu na wysokość obowiązku alimentacyjnego rodzica, któremu taka władza rodzicielska została ograniczona. Tym samym, nie można skutecznie ani obniżyć alimentów (zgodnie z zasadą: „skoro mam ograniczoną władzę rodzicielską i nie mogę decydować w sprawach własnego dziecka, to powinnam/powinienem płacić przynajmniej niższe alimenty”), ani ich podwyższyć (na zasadzie: „skoro masz ograniczoną władzę rodzicielską i nie decydujesz o sprawach dziecka, to płać chociaż wyższe alimenty”) tylko w oparciu o to, że jeden z rodziców ma ograniczoną władzę rodzicielską nad swoim dzieckiem.
O ile bowiem w przypadku ograniczenia rodzicowi władzy rodzicielskiej nad jego dzieckiem oraz ustalenia kontaktów takiego rodzica z małoletnim przesłanki są zasadniczo tożsame (Sąd kieruje się wówczas tzw. „dobrem dziecka”), o tyle w przypadku ustalania oraz modyfikowania wysokości obowiązku alimentacyjnego Sąd rozpatruje wyłącznie dwie poniższe kwestie – wysokość miesięcznych kosztów utrzymania małoletniego dziecka oraz zakres możliwości zarobkowych i majątkowych rodzica zobowiązanego do alimentacji.
Co więcej – postępowania w przedmiocie ograniczenia władzy rodzicielskiej oraz postępowania o ustalenie/zmodyfikowanie wysokości obowiązku alimentacyjnego nie można połączyć w jedno. Sprawa opiekuńcza toczy się mianowicie w postępowaniu tzw. nieprocesowym, natomiast sprawa dotycząca kwestii alimentacyjnych to postępowanie procesowe. Obie te sprawy mogą toczyć się zatem jedynie w ramach odrębnych postępowań (równolegle albo jedna po drugiej), a co jest z tym związane – wymagają one również oddzielnych orzeczeń sądowych (w przypadku sprawy o ograniczenie władzy rodzicielskiej będzie to postanowienie, a w przypadku sprawy o wysokość obowiązku alimentacyjnego zostanie wydany wyrok).